O syrenach słów kilka…

Mamo jakie to dziwne. Syrena to był taki samochód prawda? – zapytał pierworodny.

Tak... – nie zdążyłam dodać nic więcej…

Syrena to też taka pół pani pół ryba i syreny wyją też czasami na alarm albo w wozach strażackich. Jedno słowo a tyle syren – podsumował i próbował odejść, kiedy postanowiłam go zaskoczyć…

A wiesz, że czasem na pół panią i pół ptaka też mówią syrena?

Jego wzrok z lekką nutą zdziwienia wyraził w tym momencie wszystkie myśli, które przebiegły mu przez głowę. Sięgnęliśmy do mitologicznych źródeł, gdzie faktycznie potwierdziło się moje spostrzeżenie o syrenach (pół – ptakach) – w mitologii greckiej oraz o syrenach (pół – rybach) – w mitologii rzymskiej.

Te z rybim ogonem spodobały się dzieciakom znacznie bardziej, właśnie takie postanowiliśmy stworzyć, by upamiętnić nasze poranne syrenie pogadanki.

Nasze syreny powstały z użyciem rolek po papierze toaletowym, jeśli jesteście ciekawi jak stworzyć podobne zapraszamy Was na stronę, która do działań nas zainspirowała KLIK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *