Zróbmy sobie książkę czyli EYE SPY BOOK w naszym wykonaniu

Tygodniowa nieobecność w domu odrobinę pokrzyżowała nam plany dotyczące kreatywnych wyczynów, dopiero co wróciliśmy, więc z głowami pełnymi świeżych pomysłów oraz rękoma pełnymi sił, by nowe aktywności podejmować do zabaw kreatywnych się zabieramy.

Gotowi? Zatem 3, 2, 1, zaczynamy…

Dzieciaki osiągnęły właśnie taki wiek, kiedy z dnia na dzień ich zainteresowanie wszelkiego typu książkami staje się coraz bardziej widoczne. Każdego dnia w swojej biblioteczce odkrywają coś na nowo. Często zdarza się tak, że coś co czytaliśmy i oglądaliśmy dawno temu ponownie nabiera świeżości.

Kiedy więc zaproponowałam szkrabom, że sami stworzymy książkę, z wielką radością i równie sporym zainteresowaniem do działania przystąpili. Dodałam jednak, że nie będzie to ot taka sobie książka, a książka przy której i główka i oczka będą musiały odrobinę popracować.

Pracujące oczka i głowa jeszcze bardziej “młodzież” zainteresowały, nie było więc na co dłużej czekać, tylko do działania się zabierać.

Do wykonania wspomnianej potrzebne nam było tło (kartka z bloku technicznego), mnóstwo drobnych i jeszcze drobniejszych gadżetów oraz aparat.

Zadanie dzieciaków polegało na ułożeniu całej masy elementów na naszym tle, wtedy ja pstrykałam zebranym zdjęcie…

Następnie wybieraliśmy kilka przedmiotów z zebranych, które pośród wszystkich ułożonych na tle chcielibyśmy spróbować odszukać…

Zostawialiśmy więc na karcie tylko kilka z nich i ponownie pstrykaliśmy zdjęcie:

W ten oto sposób powstawały kolejne karty naszej, nietypowej książki:

A kiedy kilka z nich zostało już przygotowanych, wydrukowaliśmy je, zalaminowaliśmy i nim kolejne książkowe karty do segregatora, by stworzyć książkę powędrowały, poszczególne z nich od razu przetestowane w praktyce zostały.

Zabawa kartami książki za granicami naszego kraju zwanej EYE SPY BOOK tak bardzo się spodobała, że już niebawem zamierzamy stworzyć kolejne jej strony, oczywiście doskonale się przy tym bawiąc i ćwicząc wzrok oraz nasze umysły jednocześnie.

A Wam jak się nasza książkowa zabawa podoba? Spróbujecie stworzyć swoje własne książki podobną metodą?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *