Śladami opon

Nie raz już wspomniałam, że malowanie farbami dla moich szkrabów jest jedną z “ulubieńszych” aktywności.

Każdy nasz kontakt z farbami prędzej czy później kończy się całkowitym umazaniem rąk i taplaniem się w farbiastej mazi do czasu aż wszystkie kolory wymieszają się na tyle, że powstanie coś na kształt smolistej mazi.

Dając ujście zapędom moich smyków do babrania się w farbie oraz ich niezwykle mocno zakorzenionym zainteresowaniom motoryzacyjnym przygotowałam dziś dla nich atrakcję – malowanie samochodzikami.

Przygotowaliśmy dwa samochody wykonane z tworzywa (założyłam, że te łatwiej będzie później domyć), duży arkusz papieru oraz kilka kolorów farb, w których koła samochodów będzie można zamoczyć.

A kiedy już wszystko było gotowe – rozpoczął się twórczy szał, który dzieciakom dał naprawdę sporo dobrej zabawy…, a że każda – nawet najprostsza – z twórczych zabaw również rozwija malucha, o tym już chyba wspominać nie muszę…

Mamy nadzieję, że na podobne szaleństwo sobie pozwolicie.
Wspaniałej, kolorowej zabawy Wam życzymy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *