Perplexus – niesamowity labirynt 3D zamknięty w kuli

Lubimy rozwiązywać wszelkiego typu łamigłówki, przepadamy za krzyżówkami, cieszą nas wizyty w tzw. escape room’ach. Satysfakcja z dobrze rozwiązanego zadania jest ogromna, warta każdego – umysłowego i nie tylko – wysiłku włożonego w jego rozwiązanie.

Labirynty to także nasz konik, poczynając od tych tworzonych w polach kukurydzy, po te przygotowywane przez nas z użyciem klocków, czy tektury i plasteliny.

Ponieważ moje pociechy osiągnęły już słuszny wiek, jak to oni mawiają, są już “prawie młodzieżą” postanowiliśmy pójść o krok dalej.

Z początkiem czerwca w nasze ręce trafiła niezwykła kula. Przeźroczysta figura – Labirynt Perplexus Rookie od Spin Master, w której to zamknięty jest dosyć skomplikowany labirynt 3D (jak podaje producent o długości 5m!). Manewrując przezroczystą „piłką” gracze poruszają jednocześnie mała stalową kulką wewnątrz niej. Wybór odpowiedniej drogi w tym trójwymiarowym, przeczącym grawitacji, świecie nie jest prostą sprawą. Pośród wielu dróg, ukrytych jest aż 70 wyzwań, które dążąc do wygranej należy pokonać/przejść/przeturlać się po nich.

Zorientowanie się w jaki sposób obracać kulą i jakie zasady rządzą zamkniętym w niej labiryntem nie tylko będą doskonałą zabawą, ale również wspaniałym, rozwijającym umysł ćwiczeniem. Perplexus Rookie (czyli tzw. Debiutancki Etap) to gra niesamowita.

Labiryntowe wyzwanie poza dobra zabawą wspiera również rozwój małego gracza, kształtując liczne jego umiejętności: sprawność motoryczną – precyzję ruchów, koordynację wzrokowo – ruchową, cierpliwość oraz wyobraźnię przestrzenną, wzmacnia także koncentrację oraz pomaga się wyciszyć i zrelaksować.

Nasza wersja Perplexus’a to tzw. Rookie – wersja dla początkujących. Kula zbudowana jest tu z cienkiego, przeźroczystego tworzywa, co tylko ułatwia podglądanie naszych manewrów. „Przeźroczysta piłka” otoczona jest pierścieniem, który na myśl przynosi pierścienie Saturna – ten z kolei nie jest tylko ozdobą, gdyż pomaga on w zapewnieniu jeszcze pewniejszego chwytu gry, w trakcie manipulowania.

Wielkość łamigłówki wydaje się idealnie dobrana zarówno dla mniejszych jak i większych dłoni – jest bardzo lekka i łatwo się nią obraca. Żaden z członków naszej rodziny nie miał z tym problemu.

W środku zobaczyć możemy żółto – biało – szary labirynt.

Co trzeba zrobić, by udało się pokonać nam perplexus’ową zagadkę?

Wystarczy konsekwentnie trzymać poziom, nie rozpędzać za bardzo kulki i nie pogubić się w labiryncie, a rozwiązanie przyjdzie samo. Oczywiście utrzymanie odpowiedniej równowagi, nie rozpędzanie kulki okazuje się łatwe jedynie w teorii. Pamiętajcie jednak, że najważniejsze to nie zrażać się i konsekwentnie dążyć do celu, a przede wszystkim traktować to jako świetną, rozwijającą zabawę.

Pisząc o Perplexus’ie powinnam Was ostrzec – wyzwania Perplexus’a uzależniają, po pierwszym przejściu wracamy do niego, rozwiązujemy szybciej i intensywniej, za każdym razem jakby odrobinę inaczej…

Model, którego wyzwanie udało nam się podjąć i zrealizować gorąco Wam polecamy, gwarantujemy, że będziecie się dobrze z nim bawić!

My zaś rozglądamy się już za kolejnym, odrobinę bardziej rozbudowanym.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *