Dmuchajka PILCH, znacie?

Pozornie nic specjalnego, kolejny drewniany klocek, choć jakiś takiś niewymiarowy, a jednak dmuchajka PILCH, o której dziś będzie mowa to zdecydowanie coś więcej…

“To jak czary!” – krzyknęła córka, kiedy styropianowa piłeczka uniosła się dosyć wysoko nad drewniany pierścień, który wcześniej ją przytrzymywał.

“To tylko strumień powietrza…” – ugasił odrobinę ekscytację siostry brat.

Czary czy strumień powietrza tak czy siak dmuchajka dostarcza dzieciom mnóstwo radości i dobrej zabawy. Nie tylko radość i zabawa to cele dmuchajki, są nimi przede wszystkim  usprawnianie aparatu oddechowego, artykulacyjnego i fonacyjnego dziecka.

Z użyciem dmuchajki najmłodsi trenują kontrolowanie oddechu, wydłużanie fazy wydechowej oraz “ekonomiczne gospodarowanie wydychanym powietrzem”.

Zabawa dmuchajką wymaga od dziecka także koncentracji, cierpliwość i skupienia na wykonywanej czynności.


Jak to działa?
Przy próbach utrzymania piłeczki w powietrzu, dziecko bądź dorosły ma możliwość kontrolowania oddechu. Im oddech silniejszy tym piłeczka unosi się wyżej, im dłuższy tym owo unoszenie trwa dłużej. Ponadto obserwując piłeczkę w czasie “lewitacji” dziecko koncentruje uwagę na wybranym punkcie.


Zabawka, choć nie będzie nadużyciem, kiedy dmuchajkę nazwiemy również pomocą logopedyczną jest w pełni higieniczna (to za sprawą możliwości używania jednorazowych słomek). Czy warto mieć w domu dmuchajkę nawet jeśli uważasz, iż Twoje dziecko nie ma problemów z kontrolowanie oddechu?

Tak!

Dlaczego? Dmuchajka przydaje się nie tylko maluchom mającym problemy z wymową, ale również dzieciom uczącym się śpiewu czy też gry na instrumentach dętych.

Nie liczę, który to już raz okazuje się, iż w prostocie tkwi wielka moc.

Gdzie kupić dmuchajkę? – [KLIK]

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *