Najstarsze zwierzęta świata – meduzy?

Mamuś a dlaczego, mamuś a po co, mamuś a jak… Te i wiele innych pytań przewija się przez każdy nasz kolejny dzień wielokrotnie. Póki co – na szczęście – na całkiem znaczną ich część udaje mi się udzielić odpowiedzi, zdarzają się jednak i takie, na które odpowiedzi szukamy wspólnymi siłami. Najczęściej w grę wchodzą wtedy książki oraz  – coraz częściej – internet.

– Mamuś wiesz, które zwierzęta żyją na ziemi najdłużej? – zapytał kilka dni temu.

I nie, nie chodziło mu o żółwie, które dożywają setek lat, nie chodziło mu też o krokodyle, które wydają się wyglądem wciąż przypominać o swojej przeszłości, nie chodziło mu nawet o długowieczne małże.

Syn na myśli miał zwierzęta, które pływają w oceanach od co najmniej 500 milionów lat, a nie wykluczone, że może i 700 mln. Zwierzęta, które nie mają mózgu, nie mają też żołądka, układu oddechowego, w ogóle żadnego krążenia. Jeśli uznacie, że już ten fakt sam w sobie jest dziwny, to dopowiem jeszcze, że istnieje przedstawiciel gatunku (Turritopsis nutricula), którego uznaje się za nieśmiertelnego.

Już wiecie o jakim stworzeniu mowa?

O meduzach!

Zafascynowani odkrytym w sieci filmem wpatrywaliśmy się w te niesamowite, a jednocześnie odrobinę przerażające zwierzęta przez jakiś czas, starając się wychwycić ich niezwykłość i doskonale przyjrzeć się temu, co ciężko byłoby nam w warunkach naturalnych zobaczyć: KLIK

Przyznam szczerze, że to “filmowe” spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych dla mnie. Jako ośmio- może dziewięciolatkę rodzice wysłali mnie na kolonię nad Bałtyk. Pamiętam jak dziś, kiedy podczas jednej z kąpieli zaczęły przylepiać się do mnie niewielkie, bo około 10 – 15 cm, galaretowate talerzyki. Spokojnie – to nie bolało – ale było dla mnie mało przyjemne. Choć minęło sporo lat od tamtego wydarzenia, wciąż o nim pamiętam, co więcej do dziś staram się unikać Bałtyku pod koniec sierpnia i na początku września, bo wiem, że wtedy właśnie chełbię modrą u naszych wybrzeży spotkać można.

Po zakończeniu oglądania filmu tym razem nie skupialiśmy się na anatomii ani nawet na sposobie “powstawania” meduz. Za to zgłębiliśmy kilka ciekawostek dotyczących wspomnianych.

Czy wiesz, że?

– Meduzy pływają w oceanach od co najmniej 500 mln lat, a niewykluczone, że od ponad 700 mln. Czyni je to najstarszymi, wielonarządowymi zwierzętami Ziemi.

– Australijska meduza Carukia barnesi ma średnicę ludzkiego paznokcia, zaś do największych przedstawicieli meduz należy między innymi bełtwa festonowa, osiągająca średnicę do 230 cm oraz długość ramion do 36,5 m

– W niektórych krajach, takich jak Japonia i Korea, meduzy są uznawane za przysmak. Na całym świecie coraz bardziej popularne stają się meduzy suszone.

– Meduzy często poławiane są do publicznych akwariów. Często tło, na jakim pływają ma niebieski kolor, a zwierzęta oświetlane są światłem bocznym, aby zwiększyć kontrast kolorystyczny między meduzą a otoczeniem. W warunkach naturalnych wiele meduz to przeźroczysta “galaretka” niemal niewidoczna w wodzie.

– Okazuje się, że najlepszą formą ochrony przed ukłuciem meduzy są… rajstopy. Dzięki nim jad nie ma kontaktu ze skórą człowieka, a tylko bezpośrednie zetknięcie z nią wywołuje reakcję chemiczną odpowiedzialną za charakterystyczne dolegliwości.

– Meduza Turritopsis nutricula jest w sensie biologicznym jedynym znanym zwierzęciem, które jest… nieśmiertelne (jedyny znany przedstawiciel królestwa zwierząt posiadający zdolność całkowitego powrotu do stadium niedojrzałego płciowo po osiągnięciu dojrzałości płciowej). /źródło ciekawostek: KLIK/

A kiedy już na meduzy się napatrzyliśmy i kilka faktów, a także mitów o ich życiu poznaliśmy, postanowiliśmy się zabrać za przygotowanie własnej.

Potrzebowaliśmy do tego:

– butelki o gładkich ścianach

– woreczka foliowego

– wody oraz

– nożyczek

Z woreczka stworzyliśmy meduzę, wypełniając jej “głowę” wodą oraz nacinając worek, by stworzyć “płaty gębowe”. Gotową umieściliśmy w butelce pełnej wody. Wystarczy poruszać butelką, by przyjrzeć się ruchom stworzonego przez nas jamochłona.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *