Skąd bierze się deszcz?

SŁOWEM WSTĘPU

Odkąd zmuszona byłam ponad rok temu przenieść bloga na swój własny serwer (ten ogólnodostępny po prostu uznał, że się zamyka, w żaden sposób nie pomagając, ani nie generując narzędzia, które pomogłoby przenieść ponad 1000 wpisów z 6 lat w inne miejsce), wciąż w zakamarkach komputera czekają na opublikowanie wpisy, które cieszyły się dosyć sporą popularnością na “starym” blogu, a których z braku czasu i możliwości nie udało mi się jeszcze przenieść tutaj. Powoli dochodzę do tego, by cała stara, choć nieco odświeżona zawartość znalazła się tutaj, sporo pracy jeszcze przede mną.

Dziś prezentują Wam wpis, który powstał cztery lata temu w ramach edukacyjnego wyzwania “12 sekretów”, a który miał nam pomóc wyjaśnić tajemnicę powstawania deszczu.

3…2…1…. START

Kiedy wstrzymując oddech obserwowaliśmy przechodzącą za oknem nawałnicę zapytałam dzieciaki czy pamiętają skąd się tak właściwie ten deszcz bierze. O obiegu wody w przyrodzie, powstawaniu chmur, a także opadach atmosferycznych rozmawialiśmy już jakiś czas temu. Nie od dziś wiadomo, że przyswojoną raz wiedzę warto utrwalać. Korzystając zatem z otaczających nas okoliczności przyrody raz jeszcze postanowiliśmy się nad zjawiskiem deszczu “pochylić”.

Skąd ten deszcz?

W poszukaniu – przypomnieniu – odpowiedzi na zadane powyżej pytanie pomógł nam program “Dlaczego? Po co? Jak?” [ZOBACZ]. Zainspirowani fragmentem obejrzanego filmu postanowiliśmy przekonać się, w warunkach domowych, jak deszcz powstaje. Do przygotowanie prostego eksperymentu niezbędne okazały się:

– słoik z parującym wrzątkiem

– niewielki talerzyk z lodem.

Parującą ze słoika wodę zamknęliśmy (w słoiku) z użyciem talerzyka z lodem. Zetknięcie się pary wodnej z wyjątkowo zimnym spodeczkiem sprawiło, że ta skropliła się zmieniając się w “deszcz w słoiku”.

Chmury są właśnie taką skumulowaną parą wodną. Powstają one w wyniku parowania wód lądowych z powierzchni ziemi kumulując się na odpowiedniej wysokości, a w momencie zderzenia z zimnym powietrzem znajdującym się wysoko w atmosferze, para wodna skrapla się i tak właśnie powstaje deszcz.

Kiedy już poznaliśmy tajemnicę deszczu postanowiliśmy urozmaicić swój czas kilkoma aktywnościami deszczem zainspirowanymi.

Tęczowe obrazki

Do stworzenia niezwykle barwnych obrazków wykorzystaliśmy skrawki bibuły, kartki z bloku technicznego oraz spryskiwacz z wodą będący imitacją ciepłego, letniego deszczu.

Kolorowe parasole

Gdy pomyśleliśmy o deszczu od razu wpadliśmy też na pomysł stworzenia kolorowych, witrażowych parasoli. Ponownie w ruch poszła bibuła oraz czarny brystol.

Pisakowe maziaje

Ponieważ zabawy plastyczne ze spryskiwaczem przyniosły dzieciom najwięcej radości, do pomysłu stworzenia deszczu ze spryskiwacza powróciliśmy. Tym razem jednak w nieco innym wydaniu.

Deszczowa matematyka

Ostatnia z aktywności podjęta w ramach deszczowych działań to wdrożenie do naszej zabawy elementów królowej nauk. Przeliczaliśmy części parasoli, ozdabialiśmy je, staraliśmy się zapisać cyfrą ile części naliczyliśmy, na koniec dorysowywaliśmy ilość kropel deszczu odpowiadającą cyfrze, którą na kartce naszkrobaliśmy.

One thought on “Skąd bierze się deszcz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *