Historyland – niezwykłe miejsce dla pasjonatów historii oraz klocków LEGO.

Tuż przed Świętami mieliśmy przyjemność odwiedzić miejsce, które już jakiś czas temu zawitało do Poznania, a które – mamy nadzieję – przez dłuższy czas w Poznaniu gościć będzie.

Historyland – bo o nim tutaj mowa – to wystawa, którą z całą pewnością powinien odwiedzić każdy miłośnik historii oraz (i/lub) klocków LEGO.

Na 2500 m kw. rozmieszczono 10 niezwykłych LEGO makiet, na których ożywają wydarzenia sprzed setek lat (i nie tylko).

Już samo przyglądanie się pieczołowicie skonstruowanym makietom sprawiło nam sporo frajdy, gdyby jednak komuś to nie wystarczyło to na miejscu można skorzystać również z audio przewodników, interaktywnych „ksiąg” opisujących dane miejsce/wydarzenie, a także sposiłkować się tabletami, z pomocą których aktywowane są rzutniki, by podświetlone zostały odpowiednie części konstrukcji.

Pierwszą z makiet, którą możemy podziwiać tuż po wejściu na teren wystawy jest Osada w Biskupinie. Już tutaj szczegóły konstrukcji zwracają na siebie uwagę. W tym miejscu również dowiedzieliśmy się, że każda z makiet skonstruowana jest w skali 1:50 (skala dopasowana na wielkości ludzika LEGO).

Kolejną i zdecydowanie największą makietą jest zobrazowanie Bitwy pod Grunwaldem.

Na ogromnych ekranach tuż za makietą co kilka minut wyświetlany jest dodatkowo film edukacyjny, który opowiada o tym jak do bitwy doszło oraz co w jej czasie się działo. To niezwykły multimedialny spektakl, który naprawdę warto zobaczyć.

W kolejnych częściach wystawy podziwiać możemy architekturę Katedry Jasnogórskiej, czy budowli charakterystycznych dla Krakowa: zamek na Wawelu, Sukiennice, Kościół Mariacki.

Jedną z makiet, która wywarła na nas ogromne – zdecydowanie większe niż inne – wrażenie jest makieta Bitwy Morskiej pod Oliwą. W tym miejscu każdy ze statków posiada inne, charakterystyczne dla siebie detale, zaś szczegóły pojedynczych konstrukcji i ich dopracowanie onieśmielają. Dodatkowo statki umieszczono na niezwykle realistycznym podłożu z żywicy, „prawdziwości” całości dodawało również tło bitwy. Opowieść lektora z kolei pomogła nam zrozumieć tę część historii.

Kilka kroków dalej, dzięki tzw. video – mappingowi mieliśmy okazję przeżyć dzień po dniu niezwykle emocjonującą obronę Westerplatte.

Myślę, że gdyby w taki sposób uczono nas historii w szkołach, mielibyśmy szansę zrozumieć i zapamiętać zdecydowanie więcej.

Makieta bitwy pod Monte Casino, choć jedna z mniejszych, „naszpikowana” została największą ilością efektów multimedialnych. Płonący klasztor, wystrzały armatnie, w tle film pokazujący ówczesne działania wojenne. Połączenie tego wszystkiego w całość zapiera dech w piersiach.

Na zakończenie zagłębiliśmy się w wydarzenia współczesnej historii naszego kraju. Powstanie Solidarności, ogłoszenie stanu wojennego, obrady Okrągłego Stołu… to dobry początek do rozbudzenia dyskusji na temat tego, jak żyło się nam  – rodzicom, naszym rodzicom oraz naszym dziadkom w tamtym czasie, którego dzisiejsze pokolenia nie pamiętają, często też nie rozumieją.

LEGO, które śmiało możemy nazwać pasją każdego członka naszej rodziny, zafundowało nam tym razem niezwykłą podróż w przeszłość. W połączeniu z efektami multimedialnymi oraz przesympatyczną obsługą wystawy, która na każdym kroku służyła pomocą czy ciekawą opowieścią dotyczącą tego, co akurat oglądamy możemy śmiało stwierdzić, że mieliśmy przyjemność wziąć udział w jednej z najciekawszych lekcji historii w ostatnim czasie.

Jeśli jeszcze nie słyszeliście i nie znacie Historyland – zachęcamy Was do odwiedzenia wystawy (więcej informacji: https://historyland.pl/)

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.