Nitką malowane

– Aga ja Cię tak podziwiam, tej pomysłowości i talentu to Ci naprawdę zazdroszczę – mawia moja znajoma. A ja za każdym razem wmawiam jej, że owy talent to prawdopodobnie posiada większość z nas, niestety gdzieś “po drodze” wmówiono nam coś innego… i tak już zostało.

Mam nadzieję, że moje pociechy będą miały to szczęście, że wiary w ich możliwości plastyczne nikt zbyt szybko nie stłumi.

Póki co nie martwimy się tym zbytnio, za to bawimy się wszelkimi dostępnymi możliwościami, a że jest ich całkiem sporo, każda kolejna zabawa od poprzedniej czymś się różni.

Tym razem do stworzenia barwnych prac posłużyły nam farby i narzędzie malarskie w postaci nitki…

Malując nitką uwrażliwiamy dotyk (kontakt z chłodną, gęstą substancją, jaką jest farba), rozwijamy sprawność dłoni i palców (odpowiednie rozwijanie, nawijanie i układanie nici na kartce), rozwijamy koordynację oka i ręki, rozwijamy także naszą wyobraźnię – szczególnie wtedy, gdy po zakończonej aktywności opowiadamy o tym, co namalowaliśmy.

To jak? Skusicie się na podobną zabawę z Waszą pociechą?