Coś z niczego – jajko z liczbową niespodzianką

Czasami zdarza się, że niepozorne przedmioty z naszego otoczenia przyjmują rolę dziecięcych czasoumilaczów. Co więcej często sprawdzają się one lepiej niż zabawki z najwyższej półki cenowej.

Kubeczki po jogurtach w kształcie jajka służyły nam już jako część słuchowego memo, wykorzystywaliśmy je również jako element kręgli. Tym razem postanowiliśmy przy ich pomocy stworzyć konsolę służącą do zabawy. Zabawy, która jednocześnie w dziecięcy świat przemyca elementy królowej nauk – matematyki.

Górną część kubeczków oblepiliśmy odpowiednią ilością naklejek. Owej ilości przyporządkowaliśmy liczbę, którą zapisaliśmy w dolnej części kubeczka. Wszystko dokleiliśmy do tekturowego wieczka pudełka, tworząc tym samym mobilną konsolę.

Zadanie dzieci ma polegać na dopasowaniu do odpowiedniej cyfry ilość naklejek. Do zabaw matematycznych dochodzi tutaj rozwijanie sprawności manualnej, gdyż dopasowanie wieczka do dolnej części kubeczka wymaga  chwili skupienia i odpowiedniej manipulacji dłonią.

Dodatkową opcję zabawy stanowić może przyporządkowanie liczmanów (w naszym przypadku żelków) do liczb zapisanych w dnie kubeczka.