Mamo, a dlaczego? Pytania dzieci – odpowiedzi dorosłych – kable wysokiego napięcia

Wracaliśmy z przedszkola… Było dosyć późno, bo plan mam w tym roku taki, że to właśnie ja placówkę zamykam. Czekamy więc ze szkrabami za ostatnim rodzicem odbierającym swoje pociechy i możemy wracać do domu.

Wracaliśmy w ciszy, to chyba zmęczenie dało nam się we znaki.  Nie było pytań, jak zwykle, nie było terkotania o wszystkim i o niczym, była – dziwna wręcz – cisza, którą przerwało zaledwie jedno pytanie:

Dlaczego ptaków nie kopie prąd jak one sobie tak siedzą a kable wysokiego napięcia mają między nogami?

Co odpowiedzielibyście, gdyby i Was zapytał o coś podobnego (wtedy jeszcze) 4 – latek? My poradziliśmy sobie tak:

Prąd nie razi ptaków, bo przez nie nie przepływa. Prąd ma to do siebie, że wybiera nośnik, który stawia najmniejszy opór. W tym przypadku opór jest znacznie mniejszy w metalowym przewodzie niż w ciele ptaka. Do porażenia mogłoby dojść, gdyby ptak równocześnie dotknął czegoś innego – ziemi, drugiego przewodu czy słupa.

Nasze poszukiwania tematycznie z prądem związane połączyliśmy również z rozmową o bezpieczeństwie, wszak o tym zapominać nie można.

Sensoryczne ptaki

Jestem nauczycielką przedszkola, uwielbiam swoją pracę, często ubolewam jednak nad tym, że przygotowywanie ciekawych zajęć, co za tym idzie ciekawych pomocy do nich zajmuje mi aż tyle czasu. Jest to czas, który odbieram (nie bez wyrzutów sumienia) sobie, swojej rodzinie, swoim dzieciom.

W takich momentach zazdroszczę koleżankom, które o 15 wychodząc z pracy nie muszą o niej myśleć aż do dnia następnego.

Znalazłam rozwiązanie, które choć po części, daje mi możliwość przygotowania ciekawych gadżetów dla podopiecznych, a które jednocześnie pozwala mi na spędzanie czasu z moimi szkrabami.

Od pewnego czasu podwijamy rękawy i przygotowujemy pomoce do powadzonych przeze mnie zajęć wspólnymi siłami.

Tak było i tym razem, kiedy wpadłam na pomysł, by w ramach realizacji projektu POWIETRZE przygotować dla wychowanków kilka sylwet ptaków, które nie tylko pozwolą pokazać dzieciom, jak piękne i kolorowe gatunki żyją w Polsce, ale też dają możliwość obcowania dzieciom z różnymi fakturami, tym samym pozwolą na pobudzanie (rozwijanie) zmysłu dotyku, a także wzroku.

Od pomysłu szybko przeszliśmy do realizacji, w ten oto sposób powstało kilka sensorycznych ptaków, które mam nadzieję już w poniedziałek dają wiele radości “moim 3 – latkom”.

Jak myślicie, spodobają się dzieciakom?