Zimowa kraina (przepis na domowy śnieg)

Po raz pierwszy przepisu na sztuczny śnieg użyliśmy w 2014 roku. Wtedy nie był jeszcze tak popularny i niewiele osób o nim słyszało. Od tamtej pory, bez względu na pogodę panującą za oknem, kiedy zachciewa się nam śniegu – wracamy do naszego przepisu.

Zima w pełni, choć śniegu brak, stąd też nasze chęci do białego puchu jakby większe.

By stworzyć zabawę nie z tej ziemi, nieco na dłużej zająć swoje szkraby wystarczy opakowanie (puszka) pianki do golenia (im mniej pachnąca tym lepiej) oraz ok 6 opakowań 80 g sody oczyszczonej.

Wszystko razem mieszamy, co pozwoli nam uzyskać masę w konsystencji, lepkości i temperaturze zbliżonej do prawdziwego śniegu.

Spróbujecie?

 

Bałwankowe układanki

Dzisiejszego ranka termometr za oknem wskazał -15 stopni Celsjusza. Tak wiem mamy zimę, ale że z dzieciakami raczej ciepłolubni jesteśmy, wskazana temperatura plus dzisiejszy chłodny wiatr dały nam popalić. Spacer sobie odpuściliśmy, za to z wielką ekscytacją obserwowaliśmy padający za oknem śnieg (nareszcie!). A jak śnieg to rzecz jasna skojarzenie jedno: “będziemy lepić bałwana!”

Póki co śniegu za mało i na dodatek jakiś takiś nie lepiący się, więc bałwany powstają, ale przy wykorzystaniu zupełnie innych materiałów.

Do bałwankowej zabawy mogą Wam się przydać:

– okrągłe płatki kosmetyczne

– guziczki

– koraliki

– kryształki z tworzywa

– maleńkie patyczki

– kartka z bloku – jako podkładka do powstających obrazów.