Ciecz nienewtonowska raz jeszcze…

Co jakiś czas staramy się wracać do “starych”, sprawdzonych już wcześniej, aktywności. Tak było i tym razem, kiedy uziemieni przez niesprzyjającą pogodę w domu “zabijaliśmy” czas zabawami z cieczą nienewtonowską.

Ciecz nienewtonowska nazywana również płynem nienewtonowskim, to niesamowita substancja, która w zależności od siły z jaką na nią działamy zachowuje się albo jak ciecz, albo ciało stałe.

Tę niesamowitą substancję stworzyć można w niezwykle prosty sposób w warunkach domowych. Wystarczą dwie szklanki mąki ziemniaczanej i około 1 i 1/4 szklanki wody. Mąkę powoli wsypujemy do wody, mieszamy, a gdy uzyskamy substancję o konsystencji przypominającej gęstą farbę możemy rozpocząć naszą zabawę…

 

5 sposobów na klocki rzepy (Bunchems)

Piękna pogoda zachęca do spacerów, zabaw na świeżym powietrzu  oraz eksplorowania najbliższej okolicy. Niestety bywa i tak, że mimo słońca za oknem gdzieś obok pojawia się czynnik zmuszający nas do spędzania czasu w czterech ścianach.

Tym razem dopadło nas paskudztwo zwane rumieniem zakaźnym. To ono od blisko tygodnia wymusza na nas unikanie wyjść.

Dzieciaki doskonale radzą sobie ze znalezieniem sposobu na spędzenie chwil w domu, mimo to i ja staram się wskazać im co najmniej kilka alternatyw spędzania czasu tak, by jednocześnie dać im swobodę wyboru decydowania o tym, co robić będą.

Ponieważ w ostatnim czasie sporym zainteresowaniem cieszą się u nas rzepowe klocki Bunchems, dziś pokażę Wam kilka aktywności z ich wykorzystaniem.

1. GRA SPRAWNOŚCIOWA “ŁOWIMY RYBY”

Do przygotowania gry usprawniającej motorykę dziecka oraz  koordynację oko -ręka wystarczy przygotować kilka kolorowych szablonów rybek. My stworzyliśmy je obrysowując nasze dłonie. Do rybki doklejamy (w naszym przypadku na taśmę dwustronną, choć zdecydowanie trwalszym rozwiązaniem byłoby użycie kleju na gorąco) rzep. Następnie wykorzystując jakiś patyk lub inny drewniany sprzęt (chociażby łyżkę) tworzymy wędkę zakończoną również rzepem.

Nie pozostaje nic inne jak przyjęcie chwilowej roli wędkarza i wyłowieni wszystkich bunchemsowych ryb z naszego zbiornika wodnego.

2. AKCJA SEGREGACJA

Klasyfikowanie, segregowanie, to umiejętność matematyczna, którą nasze pociechy rozwijają od najmłodszych lat. Początkowo skupiamy się na segregowaniu w oparciu o jedną cechę (np. kolor czy wielkość, itp), by z czasem utrudniać zadanie wprowadzając coraz to więcej wytycznych.

Bunchems mają bogatą gamę kolorystyczną, co automatycznie nasuwa możliwość ich wykorzystania podczas ćwiczenia klasyfikowania. Wystarczy przygotować  wycięte z tekturki koła w podobnych kolorach, by zachęcić dziecko do segregowania. Segregowanie według kolorów samo w sobie może wydać się zbyt proste, dlatego polecamy, by ową czynność nieco uatrakcyjnić, jednocześnie utrudnić i użyć do niego pęsetę (dodatkowo poza kompetencjami matematycznymi rozwijamy tutaj też motorykę małą dziecka).

Nic nie stoi na przeszkodzie, by na naszych tekturowych podkładkach wypisać odpowiednie liczby. Wtedy na daną podkładkę ułożyć musimy tylko wskazaną ilość rzepów.

3. OBRAZKOWE KODOWANIE

Kodowanie stało się w ostatnim czasie bardzo modne. Ulegliśmy odrobinie modzie i z wykorzystaniem Bunchems oraz dwóch tabelek opisanych w podobny sposób jak w popularnej grze w statki skupiliśmy się na przekazywaniu zakodowanej informacji.

W pierwszej kolejności jedna z osób stworzyła rysunek, by następnie w postaci kodu: “2c pomarańczowy, 2e pomarańczowy, 8d zielony, itp.” – nie pokazując co stworzyła – przekazać obraz drugiej osobie.

W ten sam sposób podawaliśmy sobie drogę przez labirynt ułożony z Bunchems właśnie.

4. ZABAWY Z ALFABETEM

Kolejna zabawa to rewelacyjna aktywność utrwalająca znajomość liter pisanych polskiego alfabetu. Wypełnianie wybranymi Bunchems kolejnych liter 0raz tworzenie w następnej kolejności wybranych wyrazów to to, z czym nawet  najbardziej oporni nauce czytania powinni sobie poradzić.

Gdyby ktoś z Was chciał skorzystać z naszych szablonów liter – można je pobrać TUTAJ 

5. WIECZORNE PODCHODY

Nie wiem czy wiecie, ale w ofercie klocków Bunchems znajdują się również takie, które świecą w ciemności.

W naszym posiadaniu są dwa świecące zestawy: smoki oraz jednorożce.

Poza tworzeniem klasycznych bunchemsowych konstrukcji wykorzystaliśmy świecące klocki do przygotowania wieczorno/nocnych podchodów. Naświetlone strzałki rozłożone po całym domu doprowadziły nas do niespodzianki…

Na końcu naszych podchodów czekała na nas (o czym już wyżej wspomniałam) niespodzianka – jak to zwykle w podchodach bywa – ogromne jajo Hatchimals, nie jednak takie zwyczajne, bo pełne Bunchems właśnie. Po wykluciu się rzepów zgodnie z instrukcją stworzyliśmy słodkiego pingwinka Penguala.

Odczytywanie i tworzenie według instrukcji, obcowanie z klockami, które stymulują sensorycznie nasze dłonie, a wreszcie osiągnięcie zaplanowanego efektu w postaci gotowej konstrukcji to całkiem spora dawka pozytywnych oddziaływań na naszą pociechę.

Jak Wam podobają się nasze rzepowe pomysły?

Tak naprawdę całkiem sporo z nich odnieść można do każdego rodzaju klocków, jeśli jednak nasuwają się Wam jeszcze jakieś pomysły na wykorzystanie rzepów w zabawie – koniecznie się nimi z nami podzielcie.

Dobre bakterie

Bakterie i wirusy towarzyszą nam wszędzie. Czasami mam wrażenie, że wspomniane tylko czyhają na odpowiednią chwilę, aby nas niespodziewanie zaatakować i wyrządzić krzywdę naszemu organizmowi… Wiemy, że nie można ich dostrzec gołym okiem, co powoduje, że nawet nie przypuszczamy, kiedy zostajemy przez nie zaatakowani.

Temat bakterii i wirusów narodził się w naszym domu przy okazji mojej walki z zapaleniem krtani… I tak od słowa do słowa dotarliśmy do wiedzy dotyczącej tzw. “dobrych bakterii”, czyli drobnoustrojów żyjących w naszych organizmach, regulujących jego prawidłowe działanie.

Wiecie, że każdy z nas ma około 90 bilionów dobrych bakterii? To daje jakieś dwa kilogramy bakterii, bez których nie moglibyśmy żyć i cieszyć się dobrym zdrowiem.

By poznać te, które nam zagrażają,a także te które żyją w nas sięgnęliśmy po obrazy spod mikroskopu. Gama kształtów i kolorów wśród dostępnych obrazów nas zaskoczyła.

Postanowiliśmy samodzielnie stworzyć modele naszych “obrońców”. Wykorzystaliśmy kosmate myjki, pompony, ruchome oczy oraz klej na gorąco. W kilka chwil stworzyliśmy cudaczne pacynki, które przypominać będą nam o niewidocznym dla nas świecie dziejącym się tuż obok.

Durszlakowe przewijanki

Przychodzi czasem taki czas, kiedy marzy się nam – mamom, rodzicom – chwila wytchnienia. Jakoś ochoty na cokolwiek brak, pomysły też w danej chwili nie te…

Co wtedy?

Proponuję dwa wyjścia z danej sytuacji.

Pierwsze – liczymy na to, że smyki zrozumieją, jaki dziś kiepski mamy dzień i będą się grzecznie i cichutko bawić w swoim pokoju/ kąciku.

Moim pociechom czasami taki myk się udaje, a Waszym?

Drugie – staramy się zająć naszym szkrabom czas, czymś co stać się może dla nich dosyć atrakcyjnym zajęciem, a co nie będzie wymagało zbyt dużego zaangażowania z naszej strony.

By móc skorzystać z drugiego rozwiązania przygotowałam durszlak oraz druciki kreatywne. Zadanie szkrabów polegało na przygotowaniu kolorowej pajęczyny.

Wyzwanie to dla małych rączek, a przy tym piękne ćwiczenie motoryki małej (sprawności dłoni i palców), dało mi ponad godzinę na złapanie oddechu, na ponowne nabranie sił i postawienie samej siebie na nogi.